Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Droga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Droga. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 września 2019

Cormac McCarthy, Droga




W momencie, gdy bledną kolory reklam i cichną rozrywkowe programy, odsłania się otchłań kryzysu, która obok podziemnych rzek troszczących się o życie, stanowi ukrytą prawdę schyłku kapitalizmu. To prawda, tego co jest – tkwienia w egzystencjalnej śmierci. W strachu i poczuciu bezsensu.

Korporacyjne, krótko terminowe cele, przynoszące zyski, odbijają się, a odbicie jest mroczne: prekarne warunki pracy pozbawiają nas przyszłości, innych celów niż najbliższy krok, przetrwanie z dnia na dzień, cały czas poszukując pożywienia i bezpiecznego schronienia.

Etyka przetrwania dla najsilniejszych uczynniała to, co społeczne przestrzenią bezwzględnej walki, zmieniając ludzie w bestie. Inni są zagrożeniem. Ryzykiem, którego lepiej nie podejmować. Schodzi się z drogi, podąża się samotnie – tak jest bezpieczniej, tak jest lepiej. I przede wszystkim myśli się o sobie. Aby przetrwać. Kolejny dzień w oczekiwaniu na śmierć. Chociaż już się w niej jest. Kroki nie mają celu – zaklęty krąg, pozbawiony życia.