Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postapo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postapo. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 stycznia 2022

Maciej Jakubowiak, Ostatni ludzie. Wymyślanie końca świata

 

 


To się dobrze czyta. A to ważne. Pod koniec świata zasługujemy na dobre lektury. I to jest temat aktualny. Pandemia postawiła nas przed widmami końca świata czy ludzkości. Niestety, jak to bywa ze końcami, okazała się kolejnym rozczarowaniem. Chyba nie ma pokładać nadziei, że cokolwiek skończy. To samo i to samo – jedynie niekiedy intensywniej. Na horyzoncie mamy wprawdzie kryzys klimatyczny – pozostaje żywić nadzieję, że on nas nie zawiedzie.

 

Jakubowiak prowadzi nas przez różne wyobrażenia końca. Doskonale poruszając się między tworami kultury – ukazują na szerszym tle społecznym. I nie stroniąc od odniesień do (późnego) kapitalizmu. Jego narracja nie boi się też wątków politycznych – ukazując jak koniec świata może być wykorzystywany przez mroczne siły. Dowiedzmy się między innymi dlaczego Polacy żyją w postapo i jak to się ma do demokracji.

 

czwartek, 5 września 2019

Cormac McCarthy, Droga




W momencie, gdy bledną kolory reklam i cichną rozrywkowe programy, odsłania się otchłań kryzysu, która obok podziemnych rzek troszczących się o życie, stanowi ukrytą prawdę schyłku kapitalizmu. To prawda, tego co jest – tkwienia w egzystencjalnej śmierci. W strachu i poczuciu bezsensu.

Korporacyjne, krótko terminowe cele, przynoszące zyski, odbijają się, a odbicie jest mroczne: prekarne warunki pracy pozbawiają nas przyszłości, innych celów niż najbliższy krok, przetrwanie z dnia na dzień, cały czas poszukując pożywienia i bezpiecznego schronienia.

Etyka przetrwania dla najsilniejszych uczynniała to, co społeczne przestrzenią bezwzględnej walki, zmieniając ludzie w bestie. Inni są zagrożeniem. Ryzykiem, którego lepiej nie podejmować. Schodzi się z drogi, podąża się samotnie – tak jest bezpieczniej, tak jest lepiej. I przede wszystkim myśli się o sobie. Aby przetrwać. Kolejny dzień w oczekiwaniu na śmierć. Chociaż już się w niej jest. Kroki nie mają celu – zaklęty krąg, pozbawiony życia.